Kolejna, piętnasta już odsłona bloga. I rzecz niezwykła, żadnej rekruty do opisania W ciągu tygodnia była jedna, która już się zakończyła. I tak blog wydany, gdyż mam dla was wywiad z Nadianą, a jutro blog zostanie zedytowany w celu dodania kącika Yarota
Rekrutacje
Brak :/
Apel
Ponieważ są potrzebne pieniążki na nasze forum zapraszam do zapoznania się za dwoma tematami:
Z serii “Yarot prawdę Ci powie”
Erpegowiec Metalowiec odcinek 3 “W sieci”
Dziś o łapaniu wirtualnych orków w sieci czyli o grach po sieci. Korzystam głównie z gier na przeglądarkę, ale sądzę, że pewne uniwersalne prawa będą obowiązywać do WoW-a, GW czy innych Conanów Online czy Warhammera Online. A dlaczego o tym? Tak mi jakoś naszło po przejrzeniu tematu na forum o graniu w gry na sieci. I szumnie się to nazywa grami „RPG” choć jak się przyjrzeć to nie ma tam wiele z „Role Play Game” a więcej z „Rabować Palić Gwałcić”. To co powoduje, że nas to przyciąga? Przecież nie fabuła. Nie oszukujmy się – fabuła w takiej Tibii to tylko parę zdań więcej niż w Wolfensteinie. Grałem w to rok i nie poczułem „fabularnego dotyku”. Pełno za to było czegoś innego. To samo jest w Ogame, Gladiusie czy Blood Warsach albo Vis Arcanie – niby świat jest, ale…
No właśnie. Bo tak naprawdę to chodzi o cyferki. To one powodują, że puszczamy wyprawę, budujemy budynki i chodzimy na questy. Dzięki nim nasze statystyki rosną, zbroimy się po zęby, gromadzimy więcej przedmiotów i surowców. W tej pogoni za dobrami umyka gdzieś sens rozgrywki, że są gdzieś tam nieodkryte ziemie, że jest tam jakiś król i że są tam orki. A tak naprawdę to chodzi o ostatni wpis pod informacjami, gdzie jest napisane ile zyskaliśmy i czy nie wpadł przypadkiem jakiś fajny przedmiot magiczny. Tak, jesteśmy munchkinami. Przyznajmy to i świat stanie się lepszy. Bo przecież miecz +1 jest lepszy od zwykłego złomu. A kogo to obchodzi, że to miecz twoich przodków którym kiedyś zabijano smoki? Teraz inni leją cię równo broniami, które nie nazywają się „Demoniczny Pogromca Zła” czy „Mroczny Szpon Złego Dotyku” a rapier+3 czy inna kusza+1. Magia fabuły pryska zostawiając cyferki i wściekłość na gościa, który właśnie wjechał do Ciebie, ograbił z zasobów i zarobił sporo doświadczenia.
Wirtualny ork złapany w sieć wirtualnych gier to my. To ja czy ty, który przed monitorem patrzy na kolejne umykające minuty do zakończenia budowy i zastanawia się o ile to poprawi jego statystyki. Sieć zaciska się coraz bardziej. Wchodzą kolejne usprawnienia, nowe przedmioty, nowe zdolności. Coraz więcej dodatków, które tylko podbijają cyferki ale nie usprawniają fabuły. Fabuła nie podbija grywalności a wręcz przeciwnie – wprowadza niepotrzebne dłużyzny. Znam ludzi, którzy tak właśnie na to patrzą. I jest ich naprawdę dużo. Trochę to smutne, ale takie widać są współczesne prawa ekonomii. Towar trzeba sprzedać, a sprzedaje się to, co daje satysfakcję. I o wiele bardziej cieszy fakt, że można kogoś sieciowo obić, zniszczyć i jeszcze pokazać swoją wyższość. Posiadanie miecza, który nic nie ma poza nazwą nie jest trendy i odchodzi w niepamięć. Tak widocznie musi być…
Tylko czy rzeczywiście musi? To już sami sobie dopowiedzcie. A w następnej części o górach, deszczu, mgle i mokrym tyłku…
Wywiad z Nadianą
Kojarzycie tę panią? Tak tak, lakoniczny wpis w Przywitaniach. Oto więc specjalnie dla ciekawskich kilka informacji o Nadianie.
Redone: Od jak dawna grasz w rpg?
Nadiana: W sumie RPG interesuje się od początku liceum, a to już dosyć długo. Niestety nie mogłam znaleźć odpowiadającej mi drużyny i dlatego pierwszą prawdziwą sesję miałam na pierwszym roku, co będzie już… 5 lat temu. Od tego czasu grałam regularnie. W obecnej chwili drużyna mi się porozjeżdżała po całej Polsce, więc rozpoczęłam swoją przygodę z PBF>
R: Od jakich systemów zaczynałaś? Jakie teraz lubisz najbardziej?
N: Miałam krótką przygodę z Wampirem, Warhammerem, ale przez niekompetencje mg można zaliczyć je do klasycznych porażek. Przez studia grałam w DnD (które z moim mg nie miały nic wspólnego z klasyczną łupanką). Obecnie marzy mi się gra w Planescape lub Zewie.
R: W profilu masz napisane ze jesteś z Poznania. Byłaś w tym roku na Pyrkonie?
N: Nie byłam, moi kumple to leniwce jedne i nie chciało im się. A samotnie nie miałam ochoty.
R: Ominął Cie syf i chlanie A ogólnie jeździsz czasem na konwenty?
N: Konwenty to może za duże słowo… Czasami spotykam się na syfie i chlaniu z ludźmi z różnych for
R: A jak trafiłaś na Last Inn?
N: Widziałam, że ludzie z innego forum, Strefy, czasami odwiedzają i grają na Last Inn. A że miałam dziś bardzo nudny dzień…
R: Skąd nick Nadiana?
N: Mam na imię Nadia i z reguły jego używam jako nicka, a że na Last Inn był zajęty wykorzystałam dłuższą wersję.
R: W profilu masz też link do strony Marvel Comics. Jakoś współpracujesz nad tą stroną czy to po prostu twoja ulubiona?
N: Jakiś czas temu wspólpracowałam. To jest pierwsze forum, na którym się udzielałam. Z paroma ludźmi stamtąd piłam i mam bardzo dobre stosunki. No i nadal interesuje mnie jej tematyka
R: Masz ulubiony komiks? Ulubionego bohatera?
N: Huh, temat rzeka. Ulubiony komiks… Obecnie X-factor, zdecydowanie najciekawsza seria, a co do bohaterów może odpowiem skrótowo: ulubiona bohaterka- Scarlet Witch, bohater- Beast, bad guy- mr. Sinister.
R: A może potrafisz rysować?
N: Niestety nie.
R: Co studiujesz?
N: Filozofię: Życie publiczne
R: Wow, ciekawy kierunek? Podoba Ci się, że tak wybrałaś?
N: Gdybym miała dziś wybierać wybrałabym inaczej. Ale to nie wina kierunku, tylko raczej ewolucji moich zainteresowań. Życie Publiczne jest naprawdę ciekawe i rozwijające. Uważam, że jako drugi kierunek jest świetne.
R: A co byś teraz wybrała jako pierwszy?
N: Pewnie przeniosłabym się do Krakowa i spróbowała swoich sił na Porównawczych Studiach Cywilizacyjnych.
R: Brzmi groźnie, ale pewnie to tylko dziwna nazwa. Dzięki za wywiad i mam nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej.
N: Ja też dziękuję i mam nadzieję, że faktycznie tak będzie
***
Pozdrawiamy
Kawcio i Redka
Tagi: Ogame, Role Play Game
Sierpień 15th, 2025 at 4:16 pm
vibracion de motor Dispositivos de equilibrado: fundamental para el desempeno uniforme y productivo de las maquinas. En el mundo de la ciencia actual donde la eficiencia y la seguridad del aparato son de suma significancia los dispositivos de equilibrado tienen un tarea vital. Estos equipos adaptados estan creados para ajustar y regular componentes dinamicas ya sea en maquinaria industrial medios de transporte de transporte o incluso en dispositivos domesticos. Para los profesionales en conservacion de sistemas y los profesionales manejar con sistemas de ajuste es fundamental para asegurar el funcionamiento fluido y estable de cualquier mecanismo giratorio. Gracias a estas herramientas modernas innovadoras es posible limitar considerablemente las vibraciones el zumbido y la carga sobre los soportes prolongando la tiempo de servicio de componentes valiosos. De igual manera significativo es el funcion que cumplen los sistemas de calibracion en la servicio al consumidor. El ayuda experto y el soporte regular empleando estos dispositivos posibilitan brindar servicios de optima excelencia mejorando la satisfaccion de los consumidores. Para los propietarios de empresas la financiamiento en unidades de ajuste y dispositivos puede ser clave para optimizar la productividad y eficiencia de sus sistemas. Esto es principalmente significativo para los emprendedores que gestionan reducidas y modestas negocios donde cada aspecto importa. Por otro lado los dispositivos de equilibrado tienen una extensa uso en el campo de la fiabilidad y el supervision de estandar. Facilitan detectar potenciales fallos evitando mantenimientos caras y perjuicios a los sistemas. Tambien los indicadores extraidos de estos sistemas pueden utilizarse para maximizar procedimientos y mejorar la exposicion en motores de consulta. Las campos de utilizacion de los aparatos de calibracion comprenden multiples ramas desde la produccion de ciclos hasta el control de la naturaleza. No afecta si se trata de grandes producciones productivas o reducidos locales caseros los dispositivos de balanceo son esenciales para asegurar un operacion eficiente y sin presencia de fallos.